Nietypowo postąpiliśmy w mikołajkowy piątek, gdyż zazwyczaj tego dnia uczniowie z niecierpliwością czekają na przybycie Świętego Mikołaja i jego wysłanników do szkoły. My z kolei z niej wybyliśmy na wycieczkę do Warszawy, licząc, że o nas też nie zapomni.
Punkt ósma zebraliśmy się na parkingu i pełni zapału na nowe przygody wyruszyliśmy w trasę. Pierwszym punktem na naszej liście był stadion narodowy, który zaskoczył nas wielokrotnie podczas trasy zwiedzania z przewodnikiem. Było to niesamowite przeżycie wspiąć się na najwyższe rzędy dla kibiców. Z niemniejszymi emocjami wiązało się przejście do szatni, gdzie szykują się do meczu nasi piłkarze, a także zajęcie miejsca w pokoju konferencyjnym sportowców. Drugim przystankiem na trasie był Hangar 646, czyli raj dla wszystkich kochających aktywną rozrywkę. Po wyładowaniu energii na trampolinach udaliśmy się na piękny spacer wewnątrz Pałacu w Wilanowie, gdzie mogliśmy podziwiać wspaniałe malowidła i poznać historię tego budynku. Następnie pospacerowaliśmy po wilanowskich ogrodach, w których ciężko było się nie zachwycić miliardami kolorowych światełek, cudownymi konstrukcjami i instalacjami. Wszystkim zaparło dech w piersiach! Przed powrotem do domu uzupełniliśmy energię wspólnym posiłkiem i napełnieni nowymi doświadczeniami, pełni dobrych wrażeń, wróciliśmy do Kuczyna.
