Naukę zdobywa się nie tylko w murach szkoły na lekcjach, ale również poprzez podróże, a my wiemy, że jednym z najprzyjemniejszych szkolnych wydarzeń są wycieczki. Z niecierpliwością i wielką radością czekaliśmy na pierwszego grudnia, kiedy to młodsze dzieci naszej szkoły wybrały się na zwiedzanie Białegostoku w ramach przedsięwzięcia "Poznaj Polskę". Niejeden pomyślałby, co jest ciekawego w miejscu, które jest nam dosyć bliskie i nieraz właśnie tam udajemy się na zakupy czy do swojej rodziny. I nic bardziej mylnego, o czym wszyscy się przekonaliśmy na własnej skórze.
Pierwszym punktem był teatr i unowocześniona wersja baśni „Jaś i Magłosia”, która dostarczyła nam mnóstwa śmiechu, ale i dała do pomyślenia. Z szerokimi oczami oglądaliśmy podziemia teatru, gdzie zgromadzone są nawet kilkudziesięcioletnie teatralne rekwizyty. Wśród setek lal, pacynek, kukieł i marionetek rozpoznaliśmy niektóre z listy naszych szkolnych lektur.
Na drugie śniadanie udaliśmy się do McDonald’s, gdzie po godzinnym odpoczynku skierowaliśmy się do następnego punktu wycieczki, czyli Muzeum Farmacji. Na samym początku uczestniczyliśmy w doświadczeniu – każdy z nas mógł własnoręcznie wykonać gipsowy odlew Pałacu Branickich i zabrać go ze sobą na pamiątkę do domu. Następnie z zapartym tchem słuchaliśmy opowieści pana przewodnika, który odkrywał przed nami tajemnice wnętrza aptek i opowiadał o farmaceutycznej przeszłości. Pokazywał dawne gabinety lekarskie, medyczne przyrządy i modele ludzkiego ciała, a naszą uważność zawsze sprawdzał zagadkami. Jak poradziliśmy sobie? Świetnie, bez dwóch zdań!
Muzeum Farmacji było dla nas nauką, a po nauce najlepiej jest odpocząć aktywnie, więc przyszedł czas na niezwykłą lekcję wychowania fizycznego w Strefie Wysokich Lotów. Czerwoni na twarzach, po sprawdzeniu swoich akrobatycznych umiejętności , zmęczeni, ale uśmiechnięci, usiedliśmy w autokarze, by skierować się do Kuczyna, gdzie czekali na nas rodzice, pełni chęci, by usłyszeć o kolejnej fantastycznej wycieczce.